CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaStanisław Wyspiański

Stanisław Wyspiański · Modernismo

Legion — Scena VII

polaco

SCENA VII.

Wleką go na męki oprawce,

na krzyż i męki wleką.

O patrzcie, łzy krwawe cieką,

łzy cieką z krwią pomieszane,

oto jako giną wybawce,

ofiary na morderstwo wydane.

O patrzcie, łzy krwawe cieką,

szarpają go w złości oprawce,

oto jako giną wybawce.

Na krzyż mnie, na mękę wleką,

błogosławię me oprawce,

radują łzy krwawe, co cieką,

łzy ciekące ze krwią pomięszane.

O krzyżu, szaleństwo krzyżowe,

o Wesele, Wesele, Radości,

pragnąłem cię ściskać w miłości,

otożeś mi teraz przyznany,

jużem do cię ślubem przykowany,

już serce przyjąć gotowe.

Zawleką go na krzyż katowie,

a on sobie mękę zachwala.

Miłość w nim ognie zapala,

na krzyż go wleką katowie,

on sobie mękę zachwala

we Chrystusowem Słowie.

Pospieszajcie, pospieszajcie się katy,

niech się imam krzyża kolany,

niech zawisnę w powietrzu nad wami,

jak Chrystus rozkrzyżowany.

Pospieszajcie się ze sznurami,

czekająć mnie niebieskie zapłaty,

bez przestanku ciebie krzyżu szukałem, —

zewleczcie, zewleczcie szaty,

oto Męki-Wesela zachciałem,

Chrystusa, Chrystusa kochałem;

niech zawisnę w powietrzu nad rzeszą,

niechaj się katowie pospieszą,

niech zawisnę w powietrzu nad rzeszą;

Chrystusa, Chrystusa poznałem.

Oto spieszą, katy już spieszą,

na krzyż już będzie porwany,

sam szaty ze siebie zwleka,

oczyma patrzy na rzesze.

Spieszę, Chrystusie, o spieszę

do Światłości Twojej królestwa,

zgromadziłeś wielkie, wielkie rzesze.

I te ręce, ręce jako las

Oczyma patrzy na rzesze,

jakby szukał kogo wśród nas,

na krzyż już będzie porwany.

Błogosław ucznie Słowiany!

Jak ty, idziem na krzyż i na mękę,

ty nad nami wznieś twą rękę

i skreślij znaki na czele.

Krzyż Męka i krzyż Wesele!

(widzenie ustępuje; ludy w kościele rozpoczynają swoje litanje; świętych patronów swoich wzywając ku pomocy i obecności. Gromada polska powtarza za swoim przodownikiem:)

Zwoływani rycerze Baru;

widziałeś ich żywą mękę,

przez męczeństwo i kaźń twego daru,

okrótny, nieprzejednany

Krzyżu, w miłości jedyny,

przez twoje i onych rany,

jako ich były tysiące,

te same męki kojące

dopuść nam, — za nasze przewiny.

jako ich były tysiące,

te same męki kojące

dopuść nam, — za nasze przewiny.

Zwoływam, zwoływam niewinne,

jako ich były tysiące

na onym dniu rzezi ginące

na Pradze, wybrańce syny,

wybrańce tobie powinne.

Jako ich były tysiące,

te same męki i rany,

o Krzyżu nieprzejednany

ziści nam — za nasze przewiny.

Powaliłeś święte Legiony,

pojmałeś Rycerze męką.

Przez ich krew, co płynie rzeką,

pioruny rzuć bożą ręką,

przez męczeństwo, przez łzy, przez rany.

O krzyżu nieprzejednany

ziści nam, — za nasze przewiny,

te same rany i czyny.

Błagamy Cię Boże cudów

o wojnę, o wojnę ludów.

O wojnę błagamy Boże,

zerwane ziemskie obroże,

o wojnę, wojnę ludów.

Ześlij białą gołębice

o Boże, Boże cudów,

niechaj zwiastunka polata

nad potopy, topiele świata.

Ziści gromy, błyskawice

za wolność, wolność ludów.

Sigue explorando

Por su autor
Stanisław Wyspiański · 91 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Legion — Scena VILegion — Scena VIII →

Expediente

Autor
Stanisław Wyspiański
Título
Legion — Scena VII
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-legion-scena-vii--stanisaw-wyspianski-21a808
Cita recomendada
Stanisław Wyspiański, «Legion — Scena VII», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-legion-scena-vii--stanisaw-wyspianski-21a808.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.