„Czemu zwracasz wzrok tam rzewny?
Czego, dziéwczę, żądasz?
Czy ma przybyć który krewny,
Czy swatów wyglądasz?”
— „Krewni o mnie zapomnieli,
I swatów nie żądam;
Ale śniegów już topieli,
I wiosny wyglądam.”
— „Chcesz by pod oknami chatki,
Dziewczyno żałosna,
Wydała ci piękne kwiatki
Pożądana wiosna?”
— „Chcę by kwiatki mi wydała,
Lecz nie pod oknami:
Na grobiem je matki siała,
Poléwała łzami.”