CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaAleksander Fredro

Aleksander Fredro · Romanticismo

Kwiatek biały

polaco

Czemuś zmięty kwiatku biały?

Ledwie wczoraj z twéj osłony

Tchnieniem wiosny wypieszczony

Nad urwiskiem czarnéj skały,

Czemuś zmięty kwiatku biały?

Rumak dziki stargał wodze

Pędził polem w skały zboczył,

Krzewia, kwiaty, wszystko tłoczył

I mnie zdeptał téż po drodze.

Leć wietrzyku, leć w doliny

Nie zatrzymuj się tu w pędzie,

Inne kołysz dziś rośliny.....

Mnie z zachodem już nie będzie...

Leć wietrzyku leć w doliny!

Czemu szkarłat kwiatku biały,

Jak z maliny wycisk świeży,

Na twych śnieżnych listkach leży?

Barwę, co ci Nieba dały

Czemuś zmienił kwiatku biały?

Przez skaliste progi, stopnie

Pędził rumak rozhukany,

Rzucił jeźdzca o te ściany

Padł młodzieniec, padł okropnie!

Krew bryznęła z jego rany,

Krew to listki moje znaczy.

Padł młodzieniec, padł okropnie!

Już Ojczyzny nie zobaczy.

Biedna matko, syn jedyny,

Biedne siostry, brat wasz luby

Już nie wróci do rodziny,

Płaczcie stratę waszéj chluby!

Próżno nieraz w nocnéj porze

Tentent konia was ułudzi

Próżno, gdy zabłyszczą zorze,

Żagiel nadzieje obudzi.....

Nie powróci syn jedyny,

Nie powróci brat wasz drogi!...

Leć wietrzyku, leć w doliny,

Nieś nieszczęścia odgłos srogi,

Nieś nad chłodne czyste zdroje

I ostatnie tchnienie moje!

Kwiatku biały miéj nadzieję,

Kropla rosy cię obmyje,

Promyk słońca cię ogrzeje,

Serca twego woń odżyje.

Padnie na mnie promyk słońca,

Niebo rosy łzą uroni

Nie odsunie mego końca;

Zwiędnie, zwiędnie kwiatek biały.

Przyjdą siostry, przyjdzie matka

Te w żałobie zwiedzić skały,

Zoczą smutne szczątki kwiatka

I krew drogą tu zobaczą

I podniosą i zapłaczą.

Uświęcony po mym zgonie

Sióstr uściskiem, matki łzami,

Na jéj czułem spocznę łonie

Będę jéj syna obrazem.

Krótkie były nasze chwile,

Pięknym leżał świat przed nami

Oba w całéj życia sile

Ach, i lubiąc życie tyle

Utraciliśmy je razem!...

Leć wietrzyku a w dolinie

O mnie zamilcz, mów o synie,

Ja samotny i nieznany,

On miał matkę, był kochany!

Florencya 1823.

Sigue explorando

Por su autor
Aleksander Fredro · 191 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← KupidoList do Henryka Rz° →

Expediente

Autor
Aleksander Fredro
Título
Kwiatek biały
Lengua
polaco
Época
Romanticismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-kwiatek-biay--aleksander-fredro-8e2740
Cita recomendada
Aleksander Fredro, «Kwiatek biały», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-kwiatek-biay--aleksander-fredro-8e2740.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.