Powiedz mi też, mateczko,
Moja złota, kochana,
Kto na niebie słoneczko
Zapala nam od rana?
Pan Bóg, drogi Janeczku,
Każe świecić słoneczku.
A owoców tak wiele:
Wiśnie, agrest słodziutki,
Jabłka, gruszki, morele
I te smaczne jagódki?
Co jest tylko na świecie,
To od Boga masz dziecię.
A kto kwiatków dał tyle,
Piękne lilje, róż pęki,
I kto stroi motyle
W takie śliczne sukienki?
Pan Bóg, moje kochanie,
Daje kwiatkom ubranie.
Więc to wszystko tak samo
Dobry Pan Bóg nam daje?
Ale za cóż to, mamo,
Człowiek tyle dostaje?
Za cóż ja ci, mój Janku,
Wszystko daję, kochanku?
Bóg nas kocha, więc żywi,
Za to tylko chce tego,
Byśmy byli szczęśliwi
I kochali bliźniego.