Kiedyś... po latach — gdy scichną te fale,
które nas w wirów porwały odmęty,
kiedy opadnie huragan krwi wzdęty
i łzy obeschną i zmilkną już żale —
ze czcią ujmiecie pogięte pałasze
i zawiesicie na ścianach wysoko;
i łzą serdeczną zabłyśnie wam oko,
gdy wam powiadać będą dzieje nasze...
I będzie pełen znów każdy zakątek
polskich relikwij i polskich pamiątek,
I znowu ogniem zapłoną wam lice
w te narodowe, żałosne rocznice —
i w niebo pieśni popłynie orędzie —
kiedyś — po latach — gdy nas tu nie będzie...!
Felsö Visso, na Węgrzech, 20. I. 1915 r.