Kiedy chłop siał konopie, jaskółka wołała:
„Cici pyci, będą, nici“ — ptaki przestrzegała.
A gdy ptacy nie dbali, iż już chlop miał nici,
Uciekła w dach do niego, nie czekając wici.
Takżeć nasze jaskółki: kiedy się zleciemy:
„Cici pyci, będą nici“ — też sobie mówiemy;
A potym zasię różno: „A co mnie do tego?“
Rozlecim sie do chłopów — „patrząj każdy swego!“