CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaWojciech Jakubowski

Wojciech Jakubowski · Ilustración

Jaskółka i ptaszęta drobne

polaco

Jaskółka ptaszek nie hoży,

Wiela widziała w podróży.

(Ktokolwiek zaś, widząc, uważa,

Ten w swą wiele pamięć wraża.)

Rzeczy doświadczeniem znała

Przeto radę dać umiała;

Nawet majtków przestrzegała,

Gdy słota nastąpić miała.

Widzi raz w wiosennej porze,

Kiedy kmiotek na chleb orze,

Że chłop na konopne plony

Ziarnem przykrywał zagony.

„Nie dobrze to!“ — ptaszkom rzecze -

„Biada na was stąd się wlecze!

„Co mnie, to od wszelkiej toni

„Inszy kraj lub brzeg zasłoni.

„Zważcie rękę, co się chwieje

„Po powietrzu, kiedy sieje;

„Przyjdzie wkrótce czas nieluby:

„Siew ten źródłem waszej zguby!

„Stąd się sieci, sidła zrodzą,

„Co na waszę stratę godzą,

„I wiązania rozmaite,

„Które, w jesieni zażyte,

„W śmierć was lub w niewolą z siatek

„Wprawią, sadzając do klatek.

„Więc przestrogom mym wierzajcie,

„Złe po ziarku wybierajcie!“

Ptaszęta z jaskółki szydzą,

Żeru nazbyt w polach widzą.

Gdy konopie weszły, ona

Nieszczęściem ich zatrudniona,

Znowu im rzekla: „Słuchajcie,

„Złe po trosze wybierajcie!

„Tego bowiem płód nasienia

„Plemię wasze wykorzenia“.

Ptaszki tego nie zważają,

Nieposłuszne, jeszcze łają:

„Wieszczko nieszczęść! cóż to bajesz

„I jaki nam urząd dajesz?

„Nas choć kilka milionów,

„Nie przeskubią tych zagonów“,

Gdy się zasiew już dostaje,

Jaskółka jeszcze przydaje:

„Już też na wasze zginienie

„Prędko wzrosło złe nasienie;

„Chociaż u was nie mam wiary,

„Co mię boli, i z tej miary

„Nad waszą biedą omdlewam,

„Jednak ja wam jedno śpiewam:

„Skoro ujrzycie, że niwy

„Śnieg pokryje, a lud, żniwy

„Nie zabawny, z sieci wszędzie

„Sidła na was stawiać będzie;

„Gdy ptaszników wynalazki

„Chwytać będą was w potrzaski:

„Z miejsca w miejse nie latajcie,

„Kraj odmieńcie lub się tajcie!

„Kaczka, żóraw, bekas ślady

„Te wam skażą i przykłady.

„Lecz, że nie jest wasza sprawa

„Przez wody, lasy przeprawa

„I obcych światów szukanie,

„Czyńcież to, na co was stanie:

„Beśpiecznemi od tej chmury

„Uczynią was w murach dziury“.

Ptaszki, w jaskółczym gadaniu

Przykrząc sobie, świergotaniu

Dały miejsce w takiej wrzawie,

Jak w Trojańskiej była sprawie.

Gdy Kasandra, co wróżyła,

Usta tylko otworzyła,

Nie zbawiły ptaków krzyki:

Schwytano ich mnóstwo w wnyki;

Jak tamci poszli w niewolą,

Tak i te w złą wpadły dolą.

Własnym zdaniem się rządziemy,

Złemu, aż jest, nie wierzemy.

Sigue explorando

Por su autor
Wojciech Jakubowski · 12 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Góra w połogu (Jakubowski, 1915)Koń i wilk (Jakubowski, 1910) →

Expediente

Autor
Wojciech Jakubowski
Título
Jaskółka i ptaszęta drobne
Lengua
polaco
Época
Ilustración
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-jaskoka-i-ptaszeta-drobne--wojciech-jakubowski-975e24
Cita recomendada
Wojciech Jakubowski, «Jaskółka i ptaszęta drobne», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-jaskoka-i-ptaszeta-drobne--wojciech-jakubowski-975e24.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.