Struna mej liry, jak słodko brzmi,
Z nią naprzód idąidę sam;
Mało do życia potrzeba mi —
Gdy mojem to, co mam!
Miłość czatuje w gaiku róż,
Uśmiechem wabi tam;
Baw się ty z dziećmi, znam ja cię już!
Niech zcicha przejdę sam!
Szczęście mi z pełnych dobywa skrzyń
Cały klejnotów kram;
Tylu cię wzywa, na tamtych skiń!
Leć ty — ja pójdę sam!
Sława cudowny roztacza blask,
Z przyszłości jasnych bram;
Niech drudzy czerpią z zdroju twych łask,
Ja im przyklasnę sam!
Tych złud ponętnych potrzebaż mi?
Dość gdy sam siebie mam...
Dopóki struna mej lutni brzmi —
Z nią naprzód, idę sam!