CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaIgnacy Krasicki

Ignacy Krasicki · Romanticismo

Hymn do Apollina

polaco

Sama Latona, z nim razem złączona

Na syna swego wejście nie powstaje,

I łuk, co wzniosłe nosiły ramiona,

Zdejmuje z niego; jej kołczan oddaje,

Spuszcza cięciwę, co zbyt natężona,

I co strzał płytkich jeszcze pozostaje.

Wszystko to składa za złotym filarem,

A A wtem Zeus syna zasila nektarem.

Wówczas dopiero siadają bogowie,

A matka z syna swojego się cieszy.

Ciebie uwielbiam i szczęśliwą zowię,

Wzniosła Latono, wpośród niebian rzeszy.

Dnia pogodnego sprawco wielowładny!

Jak cię uwielbiać godnie, Apollinie?

Z ciebie rytm płynie dotkliwy i składny;

Tyś uczył, jak wieść, paść trzody w dolinie

Gór miłośniku! gdzie przystęp niesnadny,

Bierzesz spoczynek w cienistej krzewinie.

Miłe ci w chłodzie takowe siedliska,

Gdzie zdrój szumiący z opoki wytryska.

Skoro napoju tego zakosztował

Potargał więzy, a zdziwione bogi

Czekały, z nimi jak będzie obcował.

On widząc orszak wkoło siebie mnogi,

Rzekł: „Odtąd ludziom będę prorokował,

Będę uśmierzał żale, zmniejszał trwogi,

Dajcie mi lutnię do słodkiego grania,

Kołczan, łuk, strzały, znamię panowania“.

Szedł, a wiatr igrał z włosy, co spadały;

Trzymał grot w ręku; smutne okolice

Delosu wdzięczną postać przywdziewały,

Delosu, co ma ścieśnione granice;

A czego inne pobliższe żądały,

Chlubny, iż bóstwa osiągnie świątnicę,

Nad inne wyspy iż został wzniesiony,

Przez Apollina za wolą Latony.

Pozdrawiam ciebie, Dyano, Latono,

I ciebie, wielkie bóstwo, Apollinie!

Delos! jeżeli przyjmiesz na twe łono

Przychodnia, który do ciebie zapłynie

I będzie pytał: kogo tu mieszczono,

Kto był u ciebie, co pieśniami słynie?

Powiedz: przyszedł tu był niegdyś zdaleka,

Z gór Chijos, nędzny i ślepy kaleka.

Miłe nam dotąd i w pamięci trwają

Pieśni, które tu, będąc u nas, śpiewał;

Dotąd je chętnie nasi powtarzają;

I czego on się może nie spodziewał

Pochwały jego nigdy nie ustają.

Przychodzień, choćby na to się zdumiewał,

Gdy pieśń usłyszy, zdumienie uśmierzy,

Westchnie i waszej powieści uwierzy.

.....Posłuszni rozkazom żeglarze

Natychmiast żagle okrętu spuścili,

Bóstwu, co ściśle nagradza i karze,

Naprędce z darnia ołtarz postawili:

Mąki, owoce, kwiaty, nabiał, w darze,

Miotając w ogień, bóstwu poświęcili.

Sprawiwszy ucztę, przez onej ciąg cały

Apollinowe śpiewali pochwały.

Szli zatem w górę ku bożej świątnicy;

Im strzałolotny Apollo przodkował;

Śpiewali jego pieśni ofiarnicy,

On tony dawał i dźwięki wskazował.

Choć ciężki przystęp wzniosłej okolicy,

Bożą się sprawą żaden nie zmordował.

Wskazał wspaniałość przybytku swojego;

A wódz kreteński tak mówił do niego:

„O wielowładny! któryś nas prowadził,

Powiedz, jak dalsze mamy pędzić życie“.

Rzekł strzałonośny: „Na tom was osadził,

Byście mych darów użyli obficie,

Lud, który będzie do mnie się gromadził,

Wielkiemi tłumy śpieszący ujrzycie;

Wszystkich przyjmować wy będziecie sami,

Których świątnicy czynię strażnikami.

„Przyjmujcie trwożnych, troskliwych, zbłąkanych,

Niech ulgę w waszej dobroci uczują,

Miejsce to czynię pociechą stroskanych,

Błędni niech miły spoczynek znajdują.

Niech słyną Delfy w wieszczbach pożądanych,

A te w umysłach waszych niech wiekują!“

Ten wyrok dałeś, bóstwo wiekopomne!

Nigdy ja pochwał twoich nie zapomnę.

Sigue explorando

Por su autor
Ignacy Krasicki · 262 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← HipokrytHymn do miłości ojczyzny (Krasicki, 1919) →

Expediente

Autor
Ignacy Krasicki
Título
Hymn do Apollina
Lengua
polaco
Época
Romanticismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-hymn-do-apollina--ignacy-krasicki-719005
Cita recomendada
Ignacy Krasicki, «Hymn do Apollina», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-hymn-do-apollina--ignacy-krasicki-719005.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.