CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJózef Mączka

Józef Mączka · Modernismo

Fanfary I. pp. Legionów

polaco

Zaszumiał bór stary i zamilkł — jak mowa —

Słuchają wkrąg świerki-brodacze:

Przed chatą — w zagajach leśnego ostrowa

stanęła okolem muzyka pułkowa,

a czterej pośrodku trębacze...

Wzrok hardy ku chmurom odrzucą zuchwale —

wraz surmy na udach oparli...

I stoją tak świetni w słonecznym upale,

jak dawne heroldy we słońcu i chwale —

w sen dumnych posągów zamarli...

Aż razem do góry uniósłszy puzony,

ze spiżów dobyli moc ducha!...

A w chacie — tam w głębi — myślami schylony,

wzrok tęskny w dalekie kierując gdzieś strony,

Brygadyer, Brygadyer ich słucha...

(motyw fanfary)

gdzie Lasek dni

Anielin w krwi,

i złoty Konar łan!

W purpurze ran weselny krok

w strzeleckiej pieśni takt...

zasłalim trakt tysiącem zwłok —

tysiącem krwawych zwłok!!!

Tu surmy ku ziemi opuszczą trębacze —

oparli je z mocą u kolan...

A pogłos spiżowy wśród borów kołacze,

i echem zawodzi — i echem gdzieś płacze —

wracając od lasów — od polan...

I skarży się ziemi, iż zliczył kurhany

rozsiane w dalekiej krainie...

Zaszumiał bór stary ciemnymi konary,

i drzewa się wkoło pochylą jak łany —

Szczytami żałobny szum płynie...

Umilkli trębacze... i myśl ich zmącona

we mglistej gdzieś ginie oddali...

Aż razem do góry podniósłszy ramiona,

pieśń Mocy i Chwały wezbraną wśród łona,

fanfarę zwycięstwa zagrali:

IV.

Hej — szlakiem pól

przez krew — przez ból —

za nami — z nami w lot!..

gdzie Złoty Róg

z powietrznych dróg

zwycięski wiedzie miot!..

w radosny szał

ginących ciał

wśród młodych życia kras —

na nowe dni

wśród bryzgów krwi

o Wodzu — prowadź nas!...

W bagnetów tan

przez zbożny łan,

przez kwieciem strojny las —

na siew — na plon —

na wczesny skon

o Wodzu — prowadź nas!

na słońca blask

wśród Sławy łask

w purpurze krwawych ran —

na bój — na lot

na krwawy miot,

o Wodzu — prowadź nas!...

Zamilkną trębacze — i surmy mosiężne

wraz każdy ku udom nakłoni...

Głos leci — polata — przez echa okrężne —

i woła — i budzi wkrąg hufce orężne

»do broni — powstańcie do broni!...«

A w leśnej stannicy — myślami schylony

Wódz — mocy orężnej ― i ducha —

wzrok jasny w słoneczne kierując gdzieś strony,

w głąb tajnych przeznaczeń wsłuchany, wpatrzony,

Brygadyer — Brygadyer ich słucha...

Więc las się pokłoni — i szumieć poczyna —

w poszumach przed chatą się chyli...

Snać pojął — że oto jest chwila jedyna,

że dana jest Mocy i Chwały godzina,

I Wielkość przydana tej chwili!...

Legionowo, w czerwcu 1916. r.

Sigue explorando

Por su autor
Józef Mączka · 48 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Dziewczyno moja!Gadu-gadu →

Expediente

Autor
Józef Mączka
Título
Fanfary I. pp. Legionów
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-fanfary-i-pp-legionow--jozef-maczka-139986
Cita recomendada
Józef Mączka, «Fanfary I. pp. Legionów», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-fanfary-i-pp-legionow--jozef-maczka-139986.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.