Sieni tej drzwi otworem poza sobą
Zostaw — wzlećmy już dalej!...
Tam, gdzie jest Nikt i jest Osobą:
Podzielni wszyscy, a cali!...
Tam miljon rzęs, choć jedną łzą pokryte,
Kroć serc, łkających: «Gdzie ty?»
Tam stopy dwie, gwoźdźmi przebite,
Uciekające z planety...
............
Tam miljon moich słów — tam — lecą i te.