CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaAntoni Czajkowski

Antoni Czajkowski · Romanticismo

Do Wisły (Czajkowski)

polaco

Nasza się Wisła ukochana toczy

Przez kraj pszeniczny, polisty, uroczy,

Z źródeł karpackich coraz szersza bieży,

Unosząc obraz rozkosznych wybrzeży.

A nad nią owdzie wioska się uśmiecha,

Chatka się bieli, pochyla się strzecha,

I ryczy bydło, pomrukują trzody,

Gdy je dziewczęta prowadzą do wody.

A nasza Wisła, tak spokojna, cicha,

Że jej nie słychać, tak lekko oddycha,

I jakąś ciszą spokojną okola

Nadbrzeżne wioski, pastwiska i pola.

Stare się wierzby nad nią zadumały,

O swej starości, o spróchniałej korze,

Ściętych konarach i minionej porze;

Bo one młodość z Wisłą przeigrały,

I do niej jeszcze, krzywe, karłowate,

Stroją swe czoła w zieloności szatę.

Rzadko już buki i piękne dąbrowy,

Pławią w jej nurtach przewrócone głowy,

Lecz częściej nad nią sosna wznosi kolce,

Lub płacze brzoza przy młodej topolce,

A nadwiślańska topola wspaniała

Nad nurtem wielkie konary rozwiała;

To nie Włoch smukły, co liść swój podkasa,

Ale brat szlachcic do korda, do pasa;

Pień swój szeroki podnosi zuchwale,

Macha rękami, z kiściastego wąsa,

I z swojej czapki powiewnej wytrząsa

Garście zieleni na Wiślane fale.

Ty płyniesz, Wisło! a jak kapłan stary

Zamek krakowski chrzci się swym obrazem;

Kapłan to siwy, ale młodej wiary.

Pełen zniszczenia i wielkości razem!

On cię, nim w morskie popłyniesz przepaści,

Świętym chryzmatem pamiątek namaści,

Ty pod Warszawą rozprzestrzeniasz łona,

Płyniesz spokojna, płyniesz niespłoszona,

I coraz szersza, coraz więcej pańska,

Spieszysz do niegdyś lennego ci Gdańska.

A pod Krakowem, na długim galarze,

Gwarzą i kurzą fajczyska węglarze;

Po bokach węgiel w ośmiu kupkach leży,

We środku budka, u rudla flis czuwa,

Włos mu się gruby z pod czapki kędzierzy,

On ją z fantazyą na bakier nasuwa,

Zwija koszuli rękawy bufiaste,

I szarawary poprawia pasiaste;

Ma kaftan długi z czerwonem podbiciem,

A twarz z wąsiskiem, rumieńcem i życiem,

W Wiśle się kocha, z Wisłą się nie swarzy,

Na niej, jak w własnej chacie gospodarzy,

I wiezie śmiało dzielny flis krakowski,

Węgiel brzęczkowski, albo laryszowski.

Wisło! ty niesiesz na twoim przestworze,

Nasze ziarniste, pozłociste zboże,

I cynk srebrzysty i sól i gips biały,

Wapno i jaja i świeże nabiały.

Niesiesz, gdy zechcesz; a gdy nie masz woli,

Próżno berlinka żaglami swawoli,

Lub galar wiosłem twoje fale liźnie —

Ty nie chcesz — muszą stanąć na mieliźnie.

Ty zechcesz — płyną, a widnokrąg cały,

Zda się ucieka, i chowa, i znika,

I tylko czasem plusną twoje wały

Płetwą szczupaka, wód twych rozbójnika,

Lub wir je zmąci; a na dnach łożyska,

Igrają chmury i słońce rozbłyska.

Ptaszki świegocą w nadbrzeżnej wiklinie,

U góry bocian wyciągnięty płynie,

A lekki wietrzyk marszczy twoje wody.

A gdy się Wisło! ścisną zimne lody,

Tyś jak zwierciadło, jak srebrna tablica,

Na której słońce maluje swe lica,

Aż lód przepali; wtedy z strasznym grzmotem

Łamiesz kry, toczysz rozłożyste fale,

Pienisz się, płyniesz szeroko, wspaniale,

I pierś twą wzdymasz za wiosny powrotem.

A kiedy w górach potopnieją śniegi,

Ty nagle groźna wychodzisz nad brzegi,

Zalewasz pola, i unosisz z sobą

Wieśniacze chaty z całą ich chudobą;

Powalasz domy i na twojej fali

Nieraz niemowlę w kołysce się żali;

A potem znowu wracasz w twe ukrycie,

I cicha płyniesz w odwiecznem korycie.

W starem korycie, o rodzinna rzeko,

Niechaj spokojnie twoje nurty cieką,

Niech na twych błoniach tak pełnych tęsknoty,

Bóg litościwy da urodzaj złoty;

Wtedy twe fale pokraja na pręgi,

Niosące zboże, ładowne komięgi,

A flis krakowski, twój przyjaciel stary,

Kupi ci suknię za gdańskie talary.

Sigue explorando

Por su autor
Antoni Czajkowski · 2 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Dies irae (tłum. Czajkowski, 1895)Wspomnienie z podróży do Morskiego Oka →

Expediente

Autor
Antoni Czajkowski
Título
Do Wisły (Czajkowski)
Lengua
polaco
Época
Romanticismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-do-wisy-czajkowski--antoni-czajkowski-354907
Cita recomendada
Antoni Czajkowski, «Do Wisły (Czajkowski)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-do-wisy-czajkowski--antoni-czajkowski-354907.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.