Meglewski na mą duszę,
Zawżdy się rozśmiać muszę,
Wspomniawszy na naszego
Gospodarza dobrego.
Ja sobie brząkam w stronę,
Pieśń przyśpiewuiąc onę,
A dla twoiey ochoty
JeszcemJeszczem tu od Soboty.
Panie nie życz mi szkody,
Jeszcześ tu ode śrzody.
Poetósfera › La Biblioteca › Jan Kochanowski
Jan Kochanowski · Renacimiento
polaco
Meglewski na mą duszę,
Zawżdy się rozśmiać muszę,
Wspomniawszy na naszego
Gospodarza dobrego.
Ja sobie brząkam w stronę,
Pieśń przyśpiewuiąc onę,
A dla twoiey ochoty
JeszcemJeszczem tu od Soboty.
Panie nie życz mi szkody,
Jeszcześ tu ode śrzody.
ws-pl-do-sta-meglewskiego-kochanowski-1803--jan-kochanowski-45ac60Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.