Meglewski! na mą duszę
Zawżdy się rozśmiać muszę
Wspomniawszy na naszego
Gospodarza dobrego.
Ja sobie brząkam w stronę
Pieśń przyśpiewując onę,
A dla twojej ochoty
Jeszczem tu od soboty.
Panie! nie życz mi szkody,
Jeszcześ tu ode środy.
Poetósfera › La Biblioteca › Jan Kochanowski
Jan Kochanowski · Renacimiento
polaco
Meglewski! na mą duszę
Zawżdy się rozśmiać muszę
Wspomniawszy na naszego
Gospodarza dobrego.
Ja sobie brząkam w stronę
Pieśń przyśpiewując onę,
A dla twojej ochoty
Jeszczem tu od soboty.
Panie! nie życz mi szkody,
Jeszcześ tu ode środy.
← Do St: Porębskiego (Kochanowski, 1803)Do Sta: Meglewskiego (Kochanowski, 1803) →
ws-pl-do-sta-meglewskiego--jan-kochanowski-7b855eLas obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.