Gdzie teraz ono iabłko, i on kleynot drogi?
Który mógł zahamować nieścignione nogi
Pierzchliwey Atalanty? gdzie taśma szczęśliwa,
KróraKtóra serca, i myśli opornych dobywa?
Ciebie na pomoc wzywam, ciebie o miłości,
Którey z wieku używa świat dobrotliwości.
Która spornych żywiołów gniew spinasz łańcuchem,
Dna morskiego, i nieba sięgasz swoim duchem.
Lwóm srogość odeymuiesz, i żubrom pułnocnym,
Użyte serce daiesz bohaterom mocnym:
Ty mię ratuy, a swoią strzałą uzłoconą
Ugodź w serce, a okroć myśl nie unoszoną
Zapamiętałey dziewki, którey ani skokiem
Człowiek dogonić może, ledwie zayźrzeć okiem.