Aza nie wiesz, do jakiej był Mars przyszedł trwogi.
Chocia był bóg, jako wiesz, waleczny i srogi?
Że go Wulkan tak związał w łyki z swoją żoną,
Iż tego nie mógł spełznąć żadną swą obroną.
Jednak on dla miłości, którą był spętany, 5
Wycierpiałby był nad to snadź i krwawe rany.
A ty będąc człowiekiem, wżdy nazbyt styskujesz,
Żeś wziął kijem od żony cudzej, lamentujesz.
Jeśli ten bóg ucierpiał wiele dla miłości,
Przeczże też mają być te droższe twoje kości. 10