Chocia serca nie widzisz, lecz znasz po postawie,
Żem ci jest nieobłudnie, ale owszem prawie.
Ty, wspomniawszy na wiarę, ratuj mię w niewoli,
W której twarz zawżdy pała, serce zbytnie boli.
A jeśli taż choroba jest także przy tobie, 5
Czemu długo odwłóczysz? radźmy wzajem sobie.