CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaMichał Bałucki

Michał Bałucki · Modernismo

Cud (Bałucki)

polaco

Zczerniałe Matki Maryi lica

Blask srebrnéj lampy oświeca —

W cieniach ołtarza habit się mnicha

Bieli — kaplica pusta i cicha:

Babka staruszka kościół zamiata

PółgosemPółgłosem nuci pieśń Pani świata:

„Dobranoc tobie śliczna lilija.“ —

Wieżyce dzwonią ave Maria,

I w chórze śpiew słychać księży. —

W opadającym na ołtarz pyle.

Ileż modlitew, skarg ludzkich ile,

I westchnień bolesnych cięży.

Gdy tak rozmyślam, — słyszę — szeleści

Szmer po kamieniach sukni niewieściéj....

Dwie panie w grubéj weszły żałobie,

I kurz podróżny na szatach obie

Miały; lecz twarzym nie dojrzał wiele,

Bo zmrok już duży był na kościele..—

Jedna z nich krzyżem padła na ziemi,

I z pod leżącéj, jak z pod mogiły,

Płacz się wyrywał tony rzewnemi —

A pośród płaczu modlitwy były. —

Wstała — „o matko Boska“ powtarza,

I na kolanach się do ołtarza

Dopełzła i szła w koło trzy razy

Na klęczkach — stopni całując głazy, —

Gdy światło lampy twarz oświeciło

Bladą — zdumiałem! — w twarzy nie było

Oczów i rzęsy na twarzy białéj

Na przebudzenie oczów czekały. —

A matka na mszę mnichowi daje —

„Patrz ojcze — mówi — serce się kraje,

„Że taka wątła, że taka blada,

„Boso czterdzieści mil tu wędruje

„Sił swych ostatkiem, — „matko — mi gada —

„Ja taką wiarę w mém sercu czuję,

„Gdy w Częstochowskiéj klęknę kaplicy —

„To jasność da Bóg mojéj źrenicy“ —

Wtém zakrystyjan brzęknął kluczami,

Że czas wychodzić. — Ślepa rękami

Szukała matki — wyszły z kaplicy

Pacierz do Boga mówiąc Rodzicy. —

Kłopoty życia i różne troski

Zatarły potem w pamięci mojéj

Ciemną paniekępanienkę z przed Matki boskiéj

Obrazu. — Idę raz — patrzę — stoi

Przed domem dziadów obdartych kupa,

Na trumny wieku mirtowy wianek,

I kir na oknach zamiast firanek.

Wszedłem paciorek zmówić za trupa;

Wtém w drżącym blasku płonących świecy

Twarz zobaczyłem ciemnéj dziewicy. —

Biedna — ujrzała źrenicę czystą

Światłość; lecz światłość już wiekuistą.

1862.

Sigue explorando

Por su autor
Michał Bałucki · 70 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Coś niby miłośćCyganka →

Expediente

Autor
Michał Bałucki
Título
Cud (Bałucki)
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-cud-baucki--micha-baucki-c7ba56
Cita recomendada
Michał Bałucki, «Cud (Bałucki)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-cud-baucki--micha-baucki-c7ba56.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.