W krwawym bitwy majestacie
brałeś dzisiaj chrzest ogniowy —
a był ogień piorunowy
bitwa w całej grozy szacie! —
Przez obłędne śmierci szlaki
szedłeś w ogień i wichurę —
a nad tobą jasne ptaki,
jasne ptaki ogniopióre,
pękających rakiet świsty,
niby gończe śmierci listy!
Czy wiedzieli kto zacz goni,
i z jakiemi zleceniami?!
Wszak — ci bili szrapnelami
z czterech armat — do dwu koni!
Aleś rwał — nie dbając na nic,
taki dumny dziś na koniu,
niby jasny kasztelanic —
niby dziedzic na swem błoniu!
I kłaniały ci się kule,
i szumiały niby zboże —
wiatr za tobą wołał czule:
»szczęść ci Boże! szczęść ci Boże!«
W krwawym ognia majestacie
brałeś dzisiaj chrzest ogniowy...
Grackoś się nam spisał bracie,
Mości Panie Plutonowy!
Bortniki, dnia 6 marca 1915 r.