Chciał się skąpy obwiesić, że talara stracił;
Żeby jednak za powróz dwóch groszy nie płacił,
Ukradł go pokryjomu, postrzegli sąsiedzi.
Kiedy więc osądzony na śmierć w jamie siedzi,
Rzekł, gdy jedni żałują, a drudzy go cieszą:
To szczęście, że mnie przecież bez kosztu powieszą.