CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaIgnacy Krasicki

Ignacy Krasicki · Romanticismo

Bajki i przypowieści (1856) — Kuglarze

polaco

Dosyć się to często zdarza,

Bywa kuglarz nad kuglarza.

Jeden z nich, a jest nie mało,

Żwawo i śmiało

Pokazywał, co może:

Zjadał łyżki i noże,

Z gałek ciasta robił grosze,

Karty przemieniał w kokosze,

Co chciał, stawiał, co chciał, zmykał,

Usta kłodkami zamykał,

Kuropatwy robił z chleba;

Zgoła był takim, jak trzeba,

Bawił, dziwił, od tygodnia;

Wszedł drugi i powiedział: Ja się zowię zbrodnia.

Rzekł zatem do pierwszego: Kolego i bracie!

Na rzemieśle się nie znacie,

A wy, co mnie widzicie,

Patrzcie, cuda ujrzycie.

Oto zwierciadło.

Co wszystko zgadło.

Zbliżył się szpetny, ujrzał postać miłą,

Przyszedł garbaty, i garbu nie było,

Każdy z pociesznym odszedł zadatkiem,

Kto nie miał zębów, znalazł dostatkiem,

Poczerniałe

Były białe,

Stara baba, będąc młodą,

Pocieszyła się urodą.

Wszyscy sprawcę uwielbiali,

Wszyscy razem zawołali:

Oto zwierciadło,

Co wszystko zgadło. —

Dał lichwiarzowi w rękę pełen kaszy garnek,

Skoro wziął, tyle groszy było, ile ziarnek,

Glina przybrała postać okutej szkatułki.

Otworzył stratny, znalazł pozew i pigułki,

Rzucił, porwał ją złodziej i brzęczała złotem.

Ale gdy odbił zamek z niezmiernym łoskotem,

Przestraszył go natychmiast widok niespodziany,

Złoto znikło, znalazł się stryczek i kajdany.

Stawił butelek parę szampańskich —

Oto, rzekł, ekstrakt obietnic pańskich. —

Zrazu nic w nich nie było,

Cóż się potem zjawiło?

Oto coś jak się zaczęło burzyć,

Mięszać, przewracać, pienić i kurzyć,

Szelest zrobił się wielki,

Pękły obie butelki,

I znowu nic nie było.

Gdy to wszystkich dziwiło,

Jakieś dziwackie jął odprawiać szepty,

Jak grad na stolik leciały recepty.

Wziął jedną zdrowy, czytał, i słabo mu było,

Wziął chory, nic nie znalazł, i to uleczyło,

Spazmatyczna, co tam stała,

To na swojej wyczytała:

Chcesz nie bydź chora,

Strzeż się doktora.

Zmienił modne kornety w worek wypróżniony,

Zrobił pierścień z pszenicy, a kufer z karbony.

Zadziwili się wszyscy, on rzekł: To jest fraszka. —

Dał młodemu trzos złota, zostala się flaszka.

Postrzegł w ciżbie dworaka, dał mu pęcherz z złotem,

Kazał ścisnąć, natychmiast niespodziewanym zwrotem,

Odmieniwszy postawę prostą i obrzydłą,

Wystrzelił jak z armaty i wydał kadzidło.

Wziął fascykuł od jurysty,

Dmuchnął, został piasek czysty,

Z piasku owego zaraz bicz ukręcił,

Z bicza zrobił kałamarz, a gdy w nim coś zmęcił,

Ujrzeli w ręku swoich za taką robotą,

Ten, co miał sprawę, piasek; co w niej gadał, złoto.

Sędziemu dwa pęcherze dał od zapozwanych,

Obadwa były pełne papierów pisanych.

Pękł, co był ubogiego, skoro go wymienił,

Bogacza w ważny weksel zaraz się przemienił.

A wszyscy zawołali zdaleka i z bliska:

Tomito pęcherz, gdy kto na nim zyska. —

Chcecie wiedzieć, rzekł, jakto przemysł rzeczy mnoży?

Niech z was każdy w ten worek pieniądze położy. —

Stosując się do rozkazu

Napełnili go dorazu.

On się pokłonił, podskoczył, wykrzyknął;

Brzęknął pieniędzmi, rozśmiał się i zniknął.

Sigue explorando

Por su autor
Ignacy Krasicki · 262 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Bajki i przypowieści (1856) — KsięgiBajki i przypowieści (1856) — Lew chory →

Expediente

Autor
Ignacy Krasicki
Título
Bajki i przypowieści (1856) — Kuglarze
Lengua
polaco
Época
Romanticismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-bajki-i-przypowiesci-1856-kuglarze--ignacy-krasicki-762267
Cita recomendada
Ignacy Krasicki, «Bajki i przypowieści (1856) — Kuglarze», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-bajki-i-przypowiesci-1856-kuglarze--ignacy-krasicki-762267.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.