CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaStanisław Wyspiański

Stanisław Wyspiański · Modernismo

Achilleis — Scena XXVI

polaco

Do broni! Nagotujcie łuki

i kamienie miejcie pogotowiu!

Nie rozumiem czemu bieg się inaczy,

czemu tarcza złocista przygasa — ?

Czekać będziemy gwiazdy,

z mieczmi dobytemi w obronie.

Wiedzcie, że jeźli tych skroni

nie uwieńczy gałązka wawrzynu,

do trupów zlecą się kruki,

do trupów zlecą się sępy.

Do walk się gotujcie, do czynu!

Ten muru kawał obronny, te strzępy

Iljonu, ten gruz ostatni;

tu ostatnie nasze schronisko

i kres abo zwycięstwo nasze,

od waszych zależne dłoni

i kres abo sława blisko!

Tam wrzawa w uszy mi dzwoni.

Czy widzisz, jako biegą pod mury

i jako całe nad Skamandrem błonie

pełne koni,

pełne koni i strojnych rycerzy —?

Albo ich złupim z odzieży,

abo Śmierć tu będzie władnąca.

O gwiazdo! O ty nieblednąca!

Znijdź ku mnie w ostatniej dobie.

Oto otoczon rycerzmi

w modły się skłaniam ku tobie,

jako modliłem się co dnia.

Zejdź ku mnie jak pochodnia,

ty, któraś miłość w mej piersi

miłością zapaliła płomienną.

Zestąp nad bramę tę, boska,

niech trud się mój złamie i troska

trud i troska o moich!

O dla tych zachwytów twoich

niezapomnij twojego pasterza!

Łuna się pożaru rozszerza.

Oto świątynia w czarnym dymie;

w kłębach, co jej czoła sięgły.

Patrz, — na palące węgły,

ze wszech stron owite dymem pożaru.

Ty mocą twojego czaru

daj moc piorunom!!

Do broni! — — Stawajcie za mną!

Bieży człowiek, — zda mi się ze dworu

mego ojca, starego rodzica.

Rzeź sprawili! —

Wielki, przysłoń lica.

Pasterzu nakryj twej twarze.

Słowem cię strasznym uderzę.

Skonali pod toporem, pod nożem,

klnąc twoje imię przeklęte

i zwąc karaniem bożem

moce twych czarów nieświęte,

iżeś śmiał Bóstwo gwieździste

wlec w twoje łoże człowieka,

że kara dla cię już bliska,

że klątwa już niedaleka,

co sięże ciebie — przychodnia.

Psie! — We krwie tej, co cię opłucze

świeć mi się jak pochodnia

w pożarnej łunie.

Za tarcze!

Dzielnie bić! — Z wami wystarczę!

Gdzie idzie?

Poszła w jego łożnice.

Czy widzicie, idzie jak senna —?

To ona jemu miłośne życie

czyniła, Bogini gwiazd promienna,

że nocą szła ku niemu skrycie

a gdy gwiazda zaświtała jutrzenna,

dom porzucała i łożnice,

unosząc w szatach tajemnicę

miłości.

Patrzcie, wraca.

Patrzcie, około siebie szuka.

Czy widzicie, jak się uśmiecha —?

Pragnie; miłości snać niesyta.

Czy ona widzi?

Nie, nie widzi.

Jakaż to po za nią świta

gwiazd, — świetlana droga.

Oto widzicie przed sobą Boga,

który postać bierze człowieka

i z błękitów podniebnych ucieka.

Błąka się.

Przystaje i czeka.

Zdaje się zawiedziona.

Jakże się dziwno uśmiecha.

Snać nie wie, że kochanek jej kona.

Tu idzie, — nie widzi trupa.

Postrzegła, — ze wstrętem się cofa.

Znika za węgłem słupa.

We światłach groźna wraca.

Oczy jej błyskawice, gorą!

Zemstą dysze! — Straszliwa.

Upadajcie do ziemi twarzą.

Jej oczy piorunem rażą,rażą.

Kochanka szuka, płonie,

z szat się zdziewa nieskromnie.

Do mnie, do mnie, pójdź do mnie.

Słyszycie, jak się żali?

Przyjdź, ciało mię pali.

Mężu przyjdź, — przeklnę Ziemię,

świat wasz cisnę w płomienie,

zabiję piorunami.

Moc moją Bożą odsłonię.

Kochanku, za jednę tę noc,

gdy duch mój ciałem płonie

przeklęty, — bierz ciało

w miłośnym czynie

bo świat ogniem zatopię,

bo wszelki żywot spalę....

Szaty zdejmuje, — zrzuca — lwica!

Okropne oczu błyski, — porażą błyskawice.

Nie patrzcie w lica.

Bogini Afrodite!!!

Ja was ocalę! —

Helena! Helena! Helena!

Helena!!

Sigue explorando

Por su autor
Stanisław Wyspiański · 91 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Achilleis — Scena XXVBóg wam zapłać, Koledzy... →

Expediente

Autor
Stanisław Wyspiański
Título
Achilleis — Scena XXVI
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-achilleis-scena-xxvi--stanisaw-wyspianski-563bf9
Cita recomendada
Stanisław Wyspiański, «Achilleis — Scena XXVI», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-achilleis-scena-xxvi--stanisaw-wyspianski-563bf9.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.