CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaWładysław Bełza

Władysław Bełza · Modernismo

Zima (Bełza)

polaco

Na niebie chmury,

Dołem tumany,

Wicher ponury,

Miecie przez łany.

Pożółkło błonie,

Kwiatów już niema,

W białej oponie,

Zbliża się zima.

Aniołki z nieba,

Sypią nam runem;

Już cała gleba,

Śpi pod całunem.

Rzeki, strumienie,

Lód w więzach trzyma!

Próżne złudzenie:

Ach! to już zima!

Smutno i mroźno

W chacie, na błoni;

Wiatr piosnkę groźną

Po szybach dzwoni...

Trudno się myśli,

Zbyć smutnej szaty,

Chociaż mróz kryśli,

Na oknach kwiaty.

Dziwne to kwiatki,

Co zima rodzi!

Drżą biedne dziatki,

Gdy mróz nadchodzi...

„Chleba!“ — biedaki

Żebrzą oczyma:

Rzućcie grosz jaki,

Bo idzie zima!

Sigue explorando

Por su autor
Władysław Bełza · 208 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Ziemia rodzinna (Dla polskich dzieci)Zmarłe dziecię →

Expediente

Autor
Władysław Bełza
Título
Zima (Bełza)
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-zima-beza--wadysaw-beza-cda6ef
Cita recomendada
Władysław Bełza, «Zima (Bełza)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-zima-beza--wadysaw-beza-cda6ef.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.