CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaMarian Gawalewicz

Marian Gawalewicz · Modernismo

Ze szkiców nocy

polaco

Na górze księżyc czuwa w obłoku,

I srebrną siatkę plącze z promieni —

W dole las ciemny we śnie zimowym

O swéj rozwianéj marzy zieleni....

I o tém słońcu, co go w koronę

Złotą, od wieków, co lato stroi

I o tych burzach, co go obalić

Chciały od wieków; on, jak stał — stoi....

A drzewa smutne, jak senne duchy

Sterczą, zaklęte niby przez czary —

Jak przez sen czasem wzdychając głucho,

Gdy wiatr w ich nagie trąci konary.

Smutno las marzy.... A w jego głębi

Noc się przed jasnym księżycem kryje....

Mgła, otulając drzewa skostniałe —

Chyłkiem u stóp ich, jak wąż się wije....

A wtém z południa na senne drzewa

Wiatr powiał z lekka cieplejszą strugą —

Zadrżał las cały przeczuciem wiosny —

Zadrżał i znowu usnął.... Na długo?...

Sigue explorando

Por su autor
Marian Gawalewicz · 95 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Z wiosennych tchnień (Serce moje na wesele...)Ze wspomnień babuni →

Expediente

Autor
Marian Gawalewicz
Título
Ze szkiców nocy
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-ze-szkicow-nocy--marian-gawalewicz-ee26a3
Cita recomendada
Marian Gawalewicz, «Ze szkiców nocy», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-ze-szkicow-nocy--marian-gawalewicz-ee26a3.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.