Tam za morzem gdzieś daleko
Dumam sobie piękne gaje,
Gdzie w odwiecznych dębów cieniu
Mała chatka ma zostaje.
A w tej chatce, skromnie, cicho,
Włada miła ma kochanka;
Ja przy pracy z nią zostaję
Od poranka do poranka.
Tam po błoniu, po zielonem
Lubo hasam i wesoło;
Na błękitnem tle jeziora
Z lubą w łodzi płynę w koło.
Świat nadziei, świat uroczy!
Ach, o tobie dumam wszędzie;
Niech, nim młode miną lata
Obraz twój mi prawdą będzie!