CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaEdward Słoński

Edward Słoński · Vanguardias / s. XX

Z Wilna

polaco

W gasnących blaskach liliowej czerwieni

Szumią borami antokolskie wzgórza,

Tam biały dworek z gajów się wynurza,

Tu żywym ogniem pas Wilii się mieni.

U stóp mych, w dole coraz więcej cieni

Położył wieczór... klasztoru przedmurza

Gasnące słońce złoci i wydłuża

Grą fantastyczną ostatnich promieni.

I zaczarował mnie sen... a ten krwawy

Zachód pożarem stanął nad borami,

Nadbrzeżne dworki przekształcił w pałace

Przez wązkie okna do kościelnej nawy

Wszedł i na szczycie zamarł pod słowami:

— Regina pacis, funda nos in pace! —

Miasto pode mną... Tu oko uderza

Na tle dachówek jakaś biała ściana,

Starej kaplicy kopuła blaszana,

A ówdzie prosta Świętojańska wieża.

Tam popękany mur cegły wyszczerza,

Przy murze ciemny sad i murowana

Brama — a nad tem droga wyzłacana

Słońcem, wiodąca w błękitów bezbrzeża.

A tam pod miasto przyszedł bór, dziewicze

Głębie swej puszczy, jak serce, otworzył —

I oto w gajach świętych płoną znicze,

Dym się na ziemi, jak obłok, położył

I wstał, i urósł, jak kościelna wieża,

I poszedł w jasnych błękitów bezbrzeża...

Sigue explorando

Por su autor
Edward Słoński · 13 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Wszak nie potom ci mówił...

Expediente

Autor
Edward Słoński
Título
Z Wilna
Lengua
polaco
Época
Vanguardias / s. XX
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-z-wilna--edward-sonski-c5ed96
Cita recomendada
Edward Słoński, «Z Wilna», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-z-wilna--edward-sonski-c5ed96.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.