CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJan Kasprowicz

Jan Kasprowicz · Vanguardias / s. XX

Z chałupy — XIV

polaco

XIV.

W poniedziałki, pogoda czy słoty,

Czy na sucho, czy człowiek się schlasta,

Hej, z tłomokiem na plecach do miasta,

Aż na czole srebrzyste lśnią poty.

Bo cóż robić?... Te troski niecnoty!

Sama jedna na świecie niewiasta!...

Jak na drożdżach potrzeba wciąż wzrasta,

Trza podatku, trza odziać sieroty!

I dziś z targu pospiesza w swą stronę.

Nakupiła to soli, to krupy.

Nawet niesie dla dzieci kołacza.

Ale jakże, wróciwszy, rozpacza!

Tlą się jeszcze resztki jej chałupy,

A dzieciska na węgiel spalone.

Sigue explorando

Por su autor
Jan Kasprowicz · 360 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Z chałupy — XIIIZ chałupy — XIX →

Expediente

Autor
Jan Kasprowicz
Título
Z chałupy — XIV
Lengua
polaco
Época
Vanguardias / s. XX
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-z-chaupy-xiv--jan-kasprowicz-7f6046
Cita recomendada
Jan Kasprowicz, «Z chałupy — XIV», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-z-chaupy-xiv--jan-kasprowicz-7f6046.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.