CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJózef Bohdan Zaleski

Józef Bohdan Zaleski · Modernismo

Wyprawa chocimska

polaco

Trzema szlachy idą Lachy,

A Kozaki czterma walą;

W trawach pławią się po pachy;

Z rusznic palą, świecą stalą:

A chłop w chłopa, a koń w konia,

Aż stękają w okrąg błonia.

Gody bracia! Dzień wesoły!

Jako mrowia — koni, luda;

Lud i konie jak sokoły!

Nasz archanioł sprawia cuda!

Godyż, gody! Z boków, z przodu,

Brzmi roznośnie pieśń pochodu.

Tam — tam hasa jeździec srogi!

Ho — Królewicz sam — na przedzie,

Czarnobrewkiż nasze z drogi!

Panicz w jasyr was zawiedzie;

Ukraińska dziatwo, w nogi!

Zjedzą rysie a niedźwiedzie.

Przy hetmanach, młódź to konna,

W rysich skórach — kto jej nie zna?

Młodź Litewska i Koronna,

Aż od Wilna gdzieś, a Gniezna!

A nad wszystkich panów znaczny,

Nasz przesławny Sahajdaczny

Pan AtamamAtaman w rozdźwięk huczny

Ku torbanom kiwał głową:

Urodziwy w ślad buńczuczny,

Wiał chorągwią malinową:

Biały anioł na atłasie,

Mile słaniał się w swej krasie.

«Sachajdaczny! miły bracie!»

Sam królewicz grzecznie skinie —

«Wy, psim węchem, więcej znacie,

Niż my wszyscy — o Turczynie!

Nuże w taniec — siudy — tudy,

Po swojemu — no — w prysiudy!»

Pan Ataman ku Kozaczy;

Musnął szablą po kopałkukołpaku —

Wie Kozacza — co to znaczy!

Zaszumiała po tym znaku;

Świsnął wicher między niemi,

Jakby zdmuchnął — znikli z ziemiziemi.

Ciężkoż huka po nich ziemia,

Smutno — pusto po zamieci —

Ukrainę żal oniemia;

Na mogiłach dziewy, dzieci:

Płaczą dzieci tam — po ojcach;

Płaczą dziewy po mołojcach.

Od niedzieli do niedzieli,

Poswist niebem we dwie strony;

Stąd orłowie wciąż lecieli —

Uciekały stamtąd wrony:

W poniedziałek walna rada,

Sokoł wieści rozpowiada.

«Oj! na świecie nie ma gracza,

Jak Ataman naszej młodzi!

To też Lasza, a Kozacza,

Po strzemiona we krwi brodzi:

Sułtan, bracia — niesłychany,

Same tłuste basze, chany!

Ałła! drałła — hu! z daleka,

Strach bo — strach tam — po harapie;

Wezyr pieni się i wścieka,

A co tchu w Bałkany drapie;

Chmura stoi nad Chocimem;

Chocim, bracia — poszedł z dymem!»

Lecąż dzieci w skok na szlachy;

Klaski — wrzaski — «nasi walą!»

Brat za brat — Kozaki, Lachy,

Z rusznic palą, świecą stalą:

Godyż, gody! W rozbuk grzmotu,

Wstała w okrąg — pieśń powrotu!

B. Zalewski.

Sigue explorando

Por su autor
Józef Bohdan Zaleski · 48 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Wiosna (Zaleski)Łzy (Zaleski, 1874) →

Expediente

Autor
Józef Bohdan Zaleski
Título
Wyprawa chocimska
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-wyprawa-chocimska--jozef-bohdan-zaleski-040009
Cita recomendada
Józef Bohdan Zaleski, «Wyprawa chocimska», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-wyprawa-chocimska--jozef-bohdan-zaleski-040009.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.