CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaQ4403576

Q4403576 · Modernismo

Wojak Janosz — XXIII

polaco

Na szczyt góry szybkim wszedł nasz wojak krokiem,

Miłym nań jutrzenka spoglądała wzrokiem;

Dziwnie piękne przed nim ciągnęły się strony,

Stanął i w krajobraz patrzył zachwycony.

Patrzył tylko chwilę w oblicze jutrzenki,

Zniknąć bowiem miała za moment maleńki;

Jakoby ostatnie wydała westchnienie,

Gdy ją jasne słońca zaćmiły promienie.

Wtoczył się na niebo słońca wóz złocisty,

Przejrzało się słońce w toni morza czystéj,

A morze to było ciche, jasne, śliczne,

Nieobjęte okiem i majestatyczne.

Fale się na toni gładkich wód nie snuły,

Cudne ryby przestrzeń zwierciadlaną; pruły,

Kiedy promień słońca spłynął uśmiechnięty

Na ich łuskę złotą, lśniły jak djamenty.

Stał rybaczy domek po nad brzegiem wody,

Rybak był to czerstwy starzec siwobrody,

Właśnie siecią ryby różnowzore łowił,

Gdy doń podszedł Janosz i tak go pozdrowił:

„Niech wam Pan Bóg, starcze, w pracy dopomoże.

Czybyście mnie mogli przewieźć przez to morze?

Nie mam złota, trudów waszych nie opłacę,

Lecz zapłaci niebo za podjętą pracę.”

„Niepotrzebne dla mnie, choćbyś i miał złoto,

Synu, odpowiedział starzec ze szczerotą,

Bo głębina morza szczodrze mi wciąż daje

Tyle, że do życia wygodnie mi staje.”

„Lecz kto jesteś? w jakiej przyszedłeś tu chęci?

I czy wiesz, żeś zaszedł nad brzeg Operencji?.“

Tutaj brać za przewóz niepodobna wziątku,

Bo to morze nie ma końca ni początku.”

„Więc to Operencja! rzekł Janosz szczęśliwy,

O! choćby był przewóz trzykroć niemożliwy,

Dotąd nie odpocznę, aż ją przebyć zdołam...

Mam ja jeszcze sposób... olbrzymów zawołam...”

Świsnął. Ledwie dźwięczéć piszczałka przestała,

Zaraz jeden olbrzym przyleciał jak strzała.

„Przenieść mnie na grzbiecie, rzekł Janosz, chcesz może

Przez te wody?... możesz?... to ruszajmy w morze.“

Olbrzym się roześmiał tylko: „Czy ja mogę?...

Siądź mi na kark panie, i puścim się w drogę.

Niech się Wasza Miłość mocno włosów trzyma,

Żeby nie spaść.“ Janosz wsiadł na kark olbrzyma.

Sigue explorando

Por su autor
Q4403576 · 74 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Wojak Janosz — XXIIWojak Janosz — XXIV →

Expediente

Autor
Q4403576
Título
Wojak Janosz — XXIII
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-wojak-janosz-xxiii--q4403576-529487
Cita recomendada
Q4403576, «Wojak Janosz — XXIII», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-wojak-janosz-xxiii--q4403576-529487.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.