CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaWładysław Syrokomla

Władysław Syrokomla · Romanticismo

Wilno (Syrokomla)

polaco

Stara stolica Giedyminowa,

Wilno, pieszczota pięknej natury,

Pomiędzy gaje, pomiędzy góry

To kwiat, co w dzikiem zielsku się chowa...

Gdy się na strome wdzierasz urwisko,

Albo brniesz piaskiem, drogą pochyłą,

Nigdybyś nie zgadł, że Wilno blizko,

Gdyby twe serce silniej nie biło.

Gdy przed twojemi mignie oczyma

Szczyt pierwszej wieży, pierwszego krzyża,

Czujesz dreszcz święty, ów dreszcz pielgrzyma,

Co się ku miejscu świętemu zbliża.

Korne kolano samo się zgina,

Serce uderza tętnem żałoby:

Bo tu Litwina Mekka, Medyna,

Tu jej proroków kolebki, groby!

Tu przed wiekami Litwini starzy

Palili Bogom ofiarne Znicze;

Tu Przenajświętszej Panny oblicze

U bramy miejskiej stoi na straży;

Tu Jagiellończyk, lilia dziewic,

Syn uświęcony litewskiej matki,

Patron — przyczyńca, książę, królewic,

Złożył w świątyni ziemskie ostatki;

Tu się męczeństwa pamiątka budzi,

Trzy krzyże wieńczą górę pochyłą,

Bo gdzież jest naród, gdzie miasto ludzi,

Coby proroków swych nie zabiło?

Niejednokrotnie nad miastem starem

Pan różdżkę pomsty wyciągnąć raczy:

Trapi je godłem, morem, pożarem,

Trapi przez krwawy najazd krzyżaczy.

To znów miłościw ku dzieciom swoim

Daje po klęskach wytchnąć szczęśliwie;

Ludzi nawiedza zdrowiem, spokojem,

A urodzaje pleni na niwie,

Baszty ukrzepia, mury rozszerza,

Duchem mądrości nawiedza starsze,

Wlewa odwagę w piersi rycerza

I zbawcze myśli w serce monarsze.

Tak wśród rozlicznych losów przemiany

Wilno przetrwało długie stulecie.

Giedymin pierwsze zasnował ściany,

Olgierd gród ojca kochał, jak dziecię,

Pod Jagiellonem w potęgę wzrasta,

Bo czuwa nad niem łaska książęca,

Pogańskie czoło starego miasta

Już Chrystusowym krzyżem uświęca.

I z wież kościelnych zagrały dzwony,

Kiedy pogaństwa pierzchła pomroka,

A Pan Zastępów żegna z wysoka

Litwę, i Wilno, i Jagiellony.

A choć krzyżackie czasem znamiona

Zawiały tutaj w bojowym szyku, —

Polski i Litwy dłoń zespolona

Odparła Niemca aż do Bałtyku.

Zaprzestał ufać w zdrad swoich dzieło,

Że nas wypleni, że kraj nam wydrze,

Gdy pod Grunwaldem Witold z Jagiełłą,

Rogatą głowę strzaskali hydrze.

Tymczasem wzrastał, wzrastał gród stary

W sławę u ludzi, w łaskę u Boga;

Z Niemiec, od Rusi drużyna mnoga

Szła tu osiadać, kupczyć towary,

Sprawiać rzemiosła dłońmi biegłemi,

Odmierzać łokciem, ważyć na szali,

I żyć pod prawem litewskiej ziemi,

Co jej kniaziowie dobrzy nadali.

Co ojciec począł, to syn dokona,

Uzacni Wilno nad insze grody:

Książę Kazimierz, syn Jagiellona,

Dał przywileje, nowe swobody.

A kiedy ludzie zewsząd się garną,

Kiedy ład w mieście rodzi się nowy,

Książę napisał ustawę karną,

Aby bezpieczne były ich głowy.

Dzieło ojcowskie umocnił jeszcze

Kniaź Aleksander prawy nowemi.

Tylko postrachy jakieś złowieszcze

Krążyć poczęły w litewskiej ziemi:

Że się odgraża kniaź Michał Gliński,

Na Illiniczów coś w sercu knowa,

Że ma ich bronić pan Zabrzeziński

I buchnie w kraju wojna domowa.

A z drugiej strony, tam od Podola,

Tam z Tatarszczyzny strach wieje wszędzie,

Rycerz w zbroicy dostoi pola,

Ale z bezbronnem miastem co będzie?

Póki mieszkańców było w niem mało,

Za mur starczyły piersi waleczne.

Dziś już ceglane mury konieczne,

Baszty i bramy mieć już przystało.

By nieprzyjaciel nie wszedł tak łatwo,

Opasać murem konieczność zmusza:

Świątynie Pańskie, ściany ratusza,

Kapłanów, starców, niewiasty z dziatwą,

To, co najświętsze dla duszy człeka,

Gdzie z jego piersi modlitwa płynie,

Gdzie go otacza prawa opieka,

Gdzie ma wytchnienie przy swej rodzinie, —

Może wróg przypaść niespodziewany,

Spali, zbezcześci i pozarzyna;

Więc rada w radę, pany, mieszczany:

Opasać murem gród Giedymina,

I z pięciu krańców, z pięciu stron świata,

Gdzie pięć dróg wielkich w mieście się schodzi,

Niech z baszty sterczy groźna armata,

By wstrzymać wylew wrogów powodzi.

Sigue explorando

Por su autor
Władysław Syrokomla · 24 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Wilja (Syrokomla)Wlazł kotek na płotek i mruga (Syrokomla, 1901) →

Expediente

Autor
Władysław Syrokomla
Título
Wilno (Syrokomla)
Lengua
polaco
Época
Romanticismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-wilno-syrokomla--wadysaw-syrokomla-1ead30
Cita recomendada
Władysław Syrokomla, «Wilno (Syrokomla)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-wilno-syrokomla--wadysaw-syrokomla-1ead30.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.