CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJan Kasprowicz

Jan Kasprowicz · Vanguardias / s. XX

W setną rocznicę Trzeciego Maja

polaco

XI.

W SETNĄ ROCZNICĘ TRZECIEGO MAJA.

Nie rozpłakiwać nam się w jęk żałosny

I w beznadziejnym bolu nie giąć czoła,

Bo oto promień życiodajnej wiosny

Lśni się dokoła!

Bo oto śmierci zuchwała potęga,

Co do najskrytszych głębi wnętrza sięga

I niszczy bytu szlachetne zarody,

Złamana zgoła!

A nad jej grobem, cne zwiastując gody,

Różany świt majowy płomienieje, młody!

I pęka drzewo, które dotąd w zimy

Lodowych ramion spoczywało splocie;

Wonią tchną brzozy i dębów olbrzymy

W słonecznem złocie!

Najlichsza trawa z uśmiechem serdecznym

Wygłasza prawdę, że żywot jest wiecznym,

Chociaż swym formom posłanie rozściela

W ponurej grocie,

Z mgieł zbudowanej, bez tego wesela,

Co zdrojem jasnych blasków z górnych nieb wystrzela...

Nie rozpłakiwać nam się w jęk i duszy,

Ze świeżych liści, jak ów kwiat, odartéj,

Nie gubić w zmroku jesiennych katuszy!

Tak! choćby czarty,

Gońce przemocy i cnoty potwarce,

Piekielne swoje wyprawiały harce,

Zwąc to zasługą, co się zowie zbrodnią,

I nasz uparty

Grzbiet swego jarzma przygniatając kłodnią,

Rozpalmy się nadziei płomienną pochodnią!

Bo juści-ć w wiecznym grobie nie utonie

To, co, padając, wskazało przed światem,

Że szlachetności kryje posiew w łonie,

W boleść bogatem!

Że, stojąc w duchów zgrzytających tłumie,

Nowego życia melodye rozumie

I w takt jej serca nastraja narzędzie;

Że krwi szkarłatem

W podniosłych dążeń rozhukanem pędzie

Nie plami rąk swych, boże zwiastując orędzie...

Że na swych ustaw rozwianym sztandarze,

Wzniósłszy go w górę śród błękitów maja,

Podniosło wolność, co się w ślubnej parze

Z braterstwem spaja:

Dwa hasła czyste, dwie wielkie kolumny,

Na których szczęścia wzbija gmach się dumny!

Poręka ciszy, co szeptem miłości

Wrogi rozbraja

I dla zmęczonych trudem wieków kości

Przybytek wypoczynku stawia i radości...

Dzieci szermierzy, co legli w mogile,

Porosłej kwiatem dziękczynnej pamięci!

Niechaj nam w sercach wzrastającej sile

Czyn się ich święci!

Nie bądźmy nigdy, jako ci najemni,

Gnuśni heloci, niedolą nikczemni,

I nie pracujmy na wolności łanie,

Pełni niechęci,

Lecz zapatrzeni w jutrzejsze świtanie,

Zbratani, przyspieszajmy plonne żniwobranie!

Nie rozpłakiwać nam się w jęk żałosny

I w beznadziejnym bolu nie giąć czoła,

Bo oto promień życiodajnej wiosny

Lśni się dokoła;

Bo oto śmierci zuchwała potęga,

Co do najskrytszych głębi wnętrza sięga

I niszczy bytu szlachetne zarody,

Złamana zgoła!

A nad jej grobem, cne zwiastując gody,

Różany świt majowy promienieje młody!

Sigue explorando

Por su autor
Jan Kasprowicz · 360 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← W rozbolałego serca żywą księgęW sobotę rano w Dunajcu →

Expediente

Autor
Jan Kasprowicz
Título
W setną rocznicę Trzeciego Maja
Lengua
polaco
Época
Vanguardias / s. XX
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-w-setna-rocznice-trzeciego-maja--jan-kasprowicz-ade69a
Cita recomendada
Jan Kasprowicz, «W setną rocznicę Trzeciego Maja», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-w-setna-rocznice-trzeciego-maja--jan-kasprowicz-ade69a.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.