CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaZdzisław Sulima Kamiński

Zdzisław Sulima Kamiński · Vanguardias / s. XX

W kopalni

polaco

Wśród nocy wiecznej, jak w grobowej cieśni,

Na zrębie zbitej kilofami ściany

Siedzę w ponurą pieśń ciszy wsłuchany,

W tony żałobnej tej, podziemnej pieśni.

Wilgotny chodnik z rudo-szarej pleśni

W świetle kaganka, jak we krwi, skąpany —

Sam jestem... może na śmierć tu skazany...

Gdzie bracia moi, gdzie moi rówieśni?

Światło przygasa... w dali coś się mroczy,

Coś szepce, wzdycha, kołacze, szeleszcze:

To szmer strumienia, co w głębinach płynie.

Tam... co to? zimne przechodzą mię dreszcze!

Ujrzałem nagle w skalistej szczelinie

Wpatrzone we mnie straszne śmierci oczy.

Sigue explorando

Por su autor
Zdzisław Sulima Kamiński · 3 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Strumień podziemny

Expediente

Autor
Zdzisław Sulima Kamiński
Título
W kopalni
Lengua
polaco
Época
Vanguardias / s. XX
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-w-kopalni--zdzisaw-sulima-kaminski-0d382b
Cita recomendada
Zdzisław Sulima Kamiński, «W kopalni», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-w-kopalni--zdzisaw-sulima-kaminski-0d382b.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.