CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaKonstanty Gaszyński

Konstanty Gaszyński · Romanticismo

Tęsknota za krajem (wyd. 1868)

polaco

A znasz ty kraj ten, gdzie brzegiem strumieni

Niezapominki i kaliny rosną;

Gdzie zbórz falami niwa się płomieni

A bory śmią się jedliną i sosną —?

Gdzie chmiel złociste rozwiesza festony

Po szczytach, olszymolszyn usrebrzonych mchami;

Gdzie biała brzoza i jawór zielony

Błyszczą malownie nad łąk kobiercami?

Oh! za tym krajem,

Jakby za rajem

Codzień wzdycham i płaczę —

I nie będę szczęśliwy,

Aż te lasy, te niwy,

Jeszcze raz choć zobaczę! —

A znasz ty kraj ten, gdzie wzdłuż bitej drogi,

Co płynie wstęgą pod topoli cieniem,

Każdy wędrowiec, czy pan, czy ubogi,

Wita przechodniów Chrystusa imieniem?

Gdzie szary bocian na dachu przedsienia

Wije swe gniazdo za wiosny powrotem;

Gdzie krzyże z drzewa, lub święci z kamienia,

Stoją na straży przed wsi kołowrotem?

Oh! za tym krajem,

Jakby za rajem

Codzień wzdycham i płaczę —

I nie będę szczęśliwy,

Aż te sioła, te niwy,

Jeszcze raz choć zobaczę!

A znasz ty kraj ten serdeczny, wesoły,

Gdzie się gospodarz, pełen uprzejmości,

Wszystkiem co może dzieli z przyjacioły

I tęskni w domu kiedy nie ma gości?

Gdzie lud choć biedny, rad w święto się stroi;

W tańcu czy w pracy, zawsze piosnki śpiewa;

Gdzie czapka chłopca i warkocz dziewoi

Szychem się świeci, wstęgami powiewa?

Oh! za tym krajem

Jakby za rajem

Codzień wzdycham i płaczę —

I nie będę szczęśliwy,

Aż te stroje, te niwy,

Jeszcze raz choć zobaczę!

A znasz ty kraj ten, gdzie w chwilę wesołą,

Gdy grzmi od ucha zapustna kapela,

Sunie poważnie poloneza koło,

Jak szyk pancernych na nieprzyjaciela?

Gdzie rześka młodzież przy hucznym mazurze

Brzękiem podkówek gromko takt wybija;

Gdzie żywym wieńcem, przy piosenek chórze

W rączych się pląsach krakowiak przewija?

Oh! za tym krajem

Jakby za rajem

Codzień wzdycham i płaczę —

I nie będę szczęśliwy,

Aż te tańce, te niwy,

Jeszcze raz choć zobaczę!

A znasz ty kraj ten, gdzie na głos ojczyzny

Mąż rzuca żonę, kochanek kochankę;

Gdzie starzec z chlubą wskazuje swe blizny,

A młodzian cieszy się na bojów wzmiankę?

Gdzie każdy pomnik starożytnej chwały

Ma swych czcicieli i swój liść wawrzynu;

Kraj, choć go losy w obcą przemoc dały,

Silny na duchu i skory do czynu?

Oh! za tym krajem

Jakby za rajem

Codzień wzdycham i płaczę —

I nie będę szczęśliwy,

Aż tych ludzi, te niwy,

Jeszcze raz choć zobaczę!

Paryż, 1844.

Sigue explorando

Por su autor
Konstanty Gaszyński · 62 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Tęsknota za krajemWidzenie carskie (Gaszyński, 1864) →

Expediente

Autor
Konstanty Gaszyński
Título
Tęsknota za krajem (wyd. 1868)
Lengua
polaco
Época
Romanticismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-tesknota-za-krajem-wyd-1868--konstanty-gaszynski-b2ba2e
Cita recomendada
Konstanty Gaszyński, «Tęsknota za krajem (wyd. 1868)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-tesknota-za-krajem-wyd-1868--konstanty-gaszynski-b2ba2e.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.