Prędzej plon bujny okryje morze,
I w głębi jego zapłoną zorze,
Prędzej północnej gwiazdy promienie
Zagaszą cienie,
Niż świat przestanie Twoje pochwały
Sławić, Jędrzeju, w pieśni wspaniałej,
Któremu w niebie krzyż dał bezpieczną
Siedzibę wieczną.
Wdzięczne Ci imię Hermus wyśpiéwa
Falą, co złotem obficie spływa,
Ciebie znać będzie prąd Nilu zmienny
Siedmioramienny.
Chwała Twa nigdy nie przebrzmi z laty,
Bo krzyż ją wyniósł nad planet światy,
I laurem zwycięstw uwieńczył skronie
Święte w koronie.
Tobie się klęcząc dziwiły ludy,
Ciebie daleki Med bez obłudy
Sławi, i Feba bliższy, mieszkaniec,
Indyjskich granic,
Bo, chcąc uświęcić się Pańskim krzyżem,
Stajesz do walki ze wściekłym zwiérzem,
I z sercem słodkiem krzyżowe męki
Cierpisz z złej ręki.