CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaMaciej Bogusz Stęczyński

Maciej Bogusz Stęczyński · Modernismo

Tatry w dwudziestu czterech obrazach — XV

polaco

Zajęci ciekawością widzenia, gdzie płynie

Woda od pięciu stawów, co w zaroślach ginie:

Nad któremi kamienie ogromne wystają,

I dalszy widok oku sobą zasłaniają....

A kozodrzew széroko rozścieliwszy głogi,

Myli przejście i gubi i utrudza nogi.

Lecz przewodnik wiadomy wszystkiéj tu przyrody,

Zapewnia: iż przyjdziemy do Siklawéj-wody;

A wiodąc nas przez różne zakręty i złamy,

Zaprowadza w okropne do przebycia tamy,

A zawsze coraz niżéj — aż po trudach wielu

Przychodzimy nieznacznie do głównego celu:

Ogromna masa wody z wysoka się rzuca,

I spokojność ustroni grzmotami zakłuca;

I wściekłemi bałwany toruje łożysko,

I w miejscu swego spadu kłębuje się nisko;

I dąsa się, i pryska wysoko pianami,

I rozbija się w skałach i trzęsie skałami!

I przeciwko granitom — zbytnie popędliwa,

Na pomoc swoją czasu siły przywoływa;

A woda chociaż miękka, a czas za leniwy,

Przecież pryska i niknie granit uporczywy;

Jest-to nieustająca walka téj natury,

Nad którą zadumały się Roztoki-góry,

I przegibami swemi, jakich wiele mają,

Nic innego nie głoszą — tyłku powtarzają

Odgłosy pełne gniéwu, trwogi, okropności,

I pełne na przemianę miłéj ciekawości:

Już jesteśmy po wielu trudach brzegu blisko —

I spaniałe i straszne razem widowisko!?

Witaj pyszny Siklawie! tych opok ozdobo!

Pozwól nam przypatrzyć się i nacieszyć tobą!

Twojéj wzniosłéj piękności nie można zaprzeczyć,

Lecz gniéwasz się! jakbyś chciał tę skałę zniweczyć!?

Czyliż i nas ze sobą chcesz zabrać koniecznie,

I w swojéj niezmierzonéj toni zgubić wiecznie?....

Ha! jeźli zgrzeszyliśmy przeciw swéj krainie,

Przeciw Bogu, ludzkości, niech każdy tu zginie!

A kto ma serce czyste, zdrożności nie broi,

Ten śmiało, bez przypadku na brzegu ostoi;

Ten pojmie tych żywiołów możną okazałość,

I wielką myśl natury i dobraną całość! —

O! ta wodna poezyja, te gwałtowne szumy,

Niweczą w sercu człeka wszelki zaród dumy...

I dają poznać wiecznie swą krzepką młodością,

Że człowiek jest żyjącą słabą nikczemnością,

Że życia tak drogiego nie długie ma trwanie,

Że powinien w naturze mieć zamiłowanie;

Naturę rozpoznawać, nią życie osładzać,

I cudnemi jéj wdzięki swéj duszy dogadzać. —

O radości! możemy jawem téj przyrody,

Stanąć chlubnie pomiędzy obcemi narody;

I cieszyć się wzajemnie i wzajemnie słynąć,

Że łaskawa natura niechcąc nas pominąć:

Zostawiła nam w Tatrach pysznego Siklawa,

Co tak oko i duszę swym wdziękiem napawa!....

Jest igrzyskiem z żadnemi cudy nie zrównaném,

Przy którém tylko milczeć, hołd oddać kolanem;

Ślubować uroczyście, z granic swojéj ziemi

Nie jeździć w obce kraje — ale rodzinnemi

Pięknościami cieszyć się, i na swéj zagrodzie

Żyć szczęśliwie, spokojnie w miłości i zgodzie!

Bo cóż trzeba nam więcéj nad bogactwa owe,

Co zawsze piękne, wzniosłe i cudownie nowe;

Przy których nie ustaje zapał i wrażenie,

Zdrowie, humor — a czasem sprzyja i natchnienie!

Sigue explorando

Por su autor
Maciej Bogusz Stęczyński · 7 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Tatry w dwudziestu czterech obrazach — XIXTatry w dwudziestu czterech obrazach — Zakończenie →

Expediente

Autor
Maciej Bogusz Stęczyński
Título
Tatry w dwudziestu czterech obrazach — XV
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-tatry-w-dwudziestu-czterech-obrazach-xv--maciej-bogusz-steczynski-f6c583
Cita recomendada
Maciej Bogusz Stęczyński, «Tatry w dwudziestu czterech obrazach — XV», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-tatry-w-dwudziestu-czterech-obrazach-xv--maciej-bogusz-steczynski-f6c583.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.