Tales, ów mędrzec arcydoskonały,
Zatopiwszy się w błędnych myślach cały,
Raz, gdy się gwiazdom przypatruje cudnie,
Niepomny na swój traf, wleciał do studnie
Widząc przypadek taki, dziewka rzecze:
„Możesz ułomnym okiem dojrzeć, człecze,
„Jako się nieba tuczą kołem swoim,
„Kiedy nie baczysz, co pod nosem twoim?“