„Nie śmiéj się dziadku
Z cudzego upadku.“
Było to dawném przysłowiem;
A z kąd się wzięło, opowiem:
Podczas wielkiéj ślizgawicy
Upadł chłopczyk na ulicy. —
„Podnieś się! — wołał jakiś z drwinkami staruszek. —
Nieboraczek! zbił dzbanuszek!“ —
Ledwie tych słów domówił, sam leży na ziemi,
Wtedy go ktoś upomniał słowy nadobnemi:
„Nie śmiéj się dziadku
Z cudzego upadku.“