Próżne twoje zabiegi, próżne twe mozoły,
Rzekł gnuśny szerszeń do pszczoły,
Daremnie z takim trudem napełniasz spichlerze,
Wpadnie człowiek niewdzięczny i wszystko zabierze.
Pracując, nie pytam się, czy komu, czy sobie,
Praca mnie uszczęśliwia i dlatego robię.