CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJan Kasprowicz

Jan Kasprowicz · Vanguardias / s. XX

Światło Boże (Kasprowicz, 1912)

polaco

I.

ŚWIATŁO BOŻE.

Światło boże padło na ulicę,

Z całej gęby roześmiał się dzionek

Onem słońcem, co pośród koronek

Chmur porannych wytrzeszcza źrenice:

Dymy rosną i z czarnych obsłonek

Wielką tkają dla miasta kapicę,

Ale blaski, jak ostre nożyce,

Rwą ją w szmaty, w sieć powiewnych błonek.

I przedemną gród, jak olbrzym nagi,

Z snu zbudzony, snem na wpół opiły,

Wraca zwolna do olbrzymiej siły...

Wraca zwolna, nabiera odwagi,

Pierś wypręża, chwyta za trzon młota,

By kuć znowu straszną stal żywota.

Sigue explorando

Por su autor
Jan Kasprowicz · 360 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Światła i chlebaŚwięty Boże Święty Mocny →

Expediente

Autor
Jan Kasprowicz
Título
Światło Boże (Kasprowicz, 1912)
Lengua
polaco
Época
Vanguardias / s. XX
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-swiato-boze-kasprowicz-1912--jan-kasprowicz-d46aed
Cita recomendada
Jan Kasprowicz, «Światło Boże (Kasprowicz, 1912)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-swiato-boze-kasprowicz-1912--jan-kasprowicz-d46aed.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.