— A czy znasz ty tę Kruszwicę,
co to Mysią ma Wieżycę?
Toć-to Piast tam królem bywał
i po Gople sobie pływał.
A gdy przyszły postrzyżyny,
to chłopaków i dziewczyny
tam na miód do siebie sprosił,
by hulali tej godziny.
A dziś Mysia ta Wieżyca
poczerniałe wznosi lica,
w zachodzące patrzy zorze
i przegląda się w jeziorze.