CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJan Andrzej Morsztyn

Jan Andrzej Morsztyn · Barroco

Sonet (Goreję, Panie...)

polaco

Goreję, Panie; coraz większy wstaje

Ogień palący wnętrzności w perz suchy;

To twoje dzieło bez żadnej otuchy

Kona i z swym się gościem już rozstaje.

Już ośm miesięcy, jako nie ustaje

Płomień czyli mróz na lekarstwa głuchy;

Jako wosk miękki, jako garnek kruchy,

Tak się ta kruszy lepianka i taje.

To samo, które-ć posyłam westchnienie

Rad-nierad w sobie powściągam i duszę,

Czując z nich zbytnie w uściech upalenie.

Ach! jeśli już w tym skwarze skończyć muszę

I śmiercią samą przygasić płomienie,

Ty od wiecznego wybaw ognia duszę.

Sigue explorando

Por su autor
Jan Andrzej Morsztyn · 26 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Przemowa na fraszki dla wstydliwychSonet (Karmię frasunkiem miłość i myśleniem...) →

Expediente

Autor
Jan Andrzej Morsztyn
Título
Sonet (Goreję, Panie...)
Lengua
polaco
Época
Barroco
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-sonet-goreje-panie--jan-andrzej-morsztyn-255cb5
Cita recomendada
Jan Andrzej Morsztyn, «Sonet (Goreję, Panie...)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-sonet-goreje-panie--jan-andrzej-morsztyn-255cb5.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.