Gdzie to lecisz skowroneczku?
Lecę myśleć o gniazdeczku:
Znikły mrozy, śnieg topnieje,
Już cieplejszy wietrzyk wieje!
A jak gniazdko zlepisz sobie?
Pytasz, co ja wtenczas zrobię?
Wtedy się w powietrze wzbiję,
Zaśpiewam: niech wiosna żyje!
Zaśpiewam cześć Panu w niebie,
Co mnie zasila w potrzebie,
Co ma opiekę nad nami,
Co przyświeca gwiazdeczkami!
I ja klęknę, rączki złożę,
Podziękuję Tobie, Boże!
Zaśpiewam na Twoją chwałę,
Bom ci winien szczęście całe.