1-a wdowa (soprano)
2-a „ (alto)
3-a „ (discanto)
4-a „ (contralto)
5-a „ (tenore di forza)
6-a „ (baritone)
7-a „ (basso cantabile)
A więc już postanowiono,
Ach tak, ach tak!
Że utworzym wspólne grono.
Ach tak, ach tak!
Ach! to będzie żywot słodki
W tem dobranem ślicznie kole,
Legominki wciąż na stole,
Jaki dyskurs, jakie plotki!!
Ach! to będzie żywot słodki!
Dla zachwytu nie mam słów:
„Zgromadzenie samych wdów,”
Przez fortele, przez wybiegi
Nikt nie wejdzie w te szeregi,
Ani tamten, ani ów;
Rodzie męzki bywaj zdrów!
Rodzie męzki — do widzenia,
Co to za dysonans znów?
To tak sobie, od niechcenia
Zwyczajna igraszka słów.
O! przesłodki dysonansie!
W zgodnym chórze tobie cześć,
Bo zanadto jest surowa
Naszych wielkich ustaw treść.
Drobny wyłom w chińskim murze
Nie zaszkodził by nam nic,
Niechby przyszedł kiedyś przecież
Józio, Adaś, Stasio, Fryc.
Nie zaszkodził by nam nic!
Nie zaszkodził by nam nic!
O prześwietne zgromadzenie
Mamy jasny wniosek już:
„Skołatany okręt wdowi,
Wśród życiowych płynie burz.
Powtórnego port małżeństwa
Uśmiecha się z po za fal,
Czyż nie lepiej doń zawinąć
Niż w niepewną pędzić dal?”
Śliczne słowa, mądre słowa,
Jaka forma, co za treść!
Niechaj żyje czwarta wdowa!
Hej, fanfara, na jej cześć!
Ja nie mówię, by w naszym asylu,
Przeniesionym w te ciche zakątki,
Był ród męzki w programie i w stylu,
Lecz uwzględnić należy wyjątki,
I w tym celu powinna być lista
Passe-partout...
Ach! dla Ewarysta!
Dla Anzelma!
Romana!
i Rocha!
Jasia!
Piotra!
I tego, który mnie pokocha!
O tak, o tak, myśl świetna
Ustawa już kompletna,
I już postanowiono,
Utworzyć wspólne grono.
Ach tak, ach tak,
Myśl nasza bardzo świetna
Ustawa już kompletna!