Jezu, Dawidów synu, racz nademną
Lutość mieć, widząc, co zła krewkość zemną
Poczyna, gwałtem ciągnąc w swe okowy;
Nie ratujeszli, jam więzień gotowy.
5
Daj wzrok serdeczny, uszy przeczyść moje,
Wiedź bieg leniwy, gdzie twej łaski zdroje.
Oswobodź związek mojego języka,
10