Są ludzie, o Panie, co obyczaj mają,
Iż, gdy źle uczynią, tobie winę dają;
Są, co gdy je karzesz, na srogość styskują,
Iż próśb ich nie słuchasz, które w uściech kują.
5
Tobie, tobiem zgrzeszył, a me nieprawości
W niebie cię sięgają, Panie wszech wieczności.
Sobie winę dawam, abyś źle sądzony
10