Sprosna zarazo, niechęci złośliwa,
Która swe dobro wzgardą prześladujesz
A w próżnowaniu tęsknicą wiek psujesz,
Ni cię strach w niebo, ni nadzieja wzywa.
5
Wędruj, bo dobry robi dla godności.
A ty, gdzie tylko mieśce zajmiesz sobie,
Gnuśności, przedni jad wleczesz za sobą.