Rozweselony
Winnemi grotygrony,
Na tyrskim kobiercu leżałem snem zdjęty,
I we śnie marzę,
Że tańczę w parze,
I biegam na wyścig z hożemi dziewczęty.
Wtém się zlecieli,
Chłopcy weseli,
Powabni jak Bachus i jak Bachus młodzi,
Śmiejąc się ze mnie,
ZeŻe tak przyjemnie,
Z młodemi dziewczęty staremu czas schodzi.
Za te przycinki,
Chciałem dziewczynki,
Choć raz przy młodzieńcach uściskać z zapałem,
Lecz one razem,
Z sennym obrazem
Uciekły i próżno znowu usnąć chciałem.