CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaMarian Gawalewicz

Marian Gawalewicz · Modernismo

Sen konwaljowy

polaco

Śniły mi się konwalje noc całą,

Strugę woni rozlewając dokoła....

Z perłą rosy błyszczącą u czoła

I ty byłaś konwalją téż białą —

A dwa liście szerokie, zielone

Nad twém czołem się plotły w koronę.

I widziałem konwalij tłum cały,

Jak przed tobą schylały swą głowę,

Dyademy i wieńce perłowe,

Niby z hołdem u nóg twych składały,

A tyś w dumie królewskiéj wyniosła,

Nad głowami poddanek swych rosła.

I widziałem, jak potém u szczytu

Rozmarzone i jeszcze półsenne

Całowało cię słońce promienne,

Wychylone ku tobie z błękitu,

I bezkarnie.... ach, całą swą siłą

Pocałunkiem w twe usta się wpiło!

Więc o słońce zazdrosny w błękicie,

Że go zgasić nie mogłem w téj chwili,

Gdyście usta ze sobą spoili —

Obudziłem się ze snu o świcie....

Lecz wciąż myśląc o szczęsnym rywalu,

Patrzéć w niebo nie mogę — bez żalu!...

Sigue explorando

Por su autor
Marian Gawalewicz · 95 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Sen i jawaSen o wiośnie →

Expediente

Autor
Marian Gawalewicz
Título
Sen konwaljowy
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-sen-konwaljowy--marian-gawalewicz-51639a
Cita recomendada
Marian Gawalewicz, «Sen konwaljowy», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-sen-konwaljowy--marian-gawalewicz-51639a.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.