Znoś, o serce, pocichu i najgorsze losy,
Gmin tylko małoduszny w rozpaczy rwie włosy.
Jękiem nie zwiększaj złego, co się zmienić nie da,
Bo przyjaciół zasmucisz, a wrogów czereda
Hymn tryumfu podniesie. Człowiek nie uciecze
Wyroku, jaki bóstwo nań w niebie wyrzecze,
Nawet choćby się rzucił w ocean głęboki,
Lub się zapadł pod ziemię w Tartarejskie mroki.