Gdy nadejdzie Wrzesień,
Wieśniak ma pełną stodołę i kieszeń.
Święty Idzi,
W polu nic nie widzi.
Wielka dla zboża i siejby wygoda,
Gdy w święty Idzi przyświeca pogoda.
Gdy o Matce Bożéj bywa siano,
To ani późno, ani zarano.
Niech chucha chudeusza,
Kto zabył Mateusza.
Po świętym Mateuszu,
Nie chodź w kapeluszu.
Święty Michał,
Kopy pospychał.
Grzmot na świętego Michała,
Żywność przyszła, Bogu chwała.
W dni Września Idzi sieje oziminę.
Benedykt w Marzec owies i jarzynę,
Urban zaś w Maju konopie na roli,
Dominik w Sierpień rzepy patrzeć woli;
Groch Grzegórz w Marcu dla wczasu zasiewa.
Jakub na schyłku Lipca żyto miewa,
Ambroży w Grudniu uprawia ugory,
Jadwiga rzepę tka w Oktobrze w wory.
Aleksy w ręku krogulca łagodzi,
Z nim zaś Bartłomiéj na przepiórki chodzi (?)